Arcydzieła literatury, Literatura polska

W sklepach cynamonowych

Sklepy cynamonowe to jeden z bardziej kojarzonych tytułów w literaturze. Gdyby jednak zapytać przeciętnego obywatela o treść tej książki, miałby zapewne spore problemy z określeniem chociażby gatunku, w jakim tworzył Bruno Schulz. Warto tymczasem przywołać i przybliżyć czytelnikom Sklepy cynamonowe, ponieważ to ponadczasowa opowieść o rodzinie, dorastaniu i pewnej tajemniczości świata, którą człowiek może jedynie próbować odkryć. Wszystko zamknięte w formie opowiadań, składających się na książkę pod wspomnianym tytułem.

Z odrobiną magii

Świat przedstawiony przez autora Sklepów cynamonowych z pozoru jest zupełnie normalny. Jednak wraz z kolejnymi stronami czytelnik zostaje zabrany w mityczną podróż, w której nieraz zetknie się z oniryczną symboliką, a nawet odrobiną magii. Inspiracją autora była zapewne po części zimowa aura krótkich dni i długich nocy. Akcja opowiadań rozgrywa się zresztą w najchłodniejszą część roku, która wielu osobom kojarzy się jako pełna tajemnic. Skrywa je każdy kąt i każda pusta ulica po zapadnięciu zmroku. Bruno Schulz w Sklepach Cynamonowych połączył wątki biograficzne z mitologią i symboliką. Nie uciekł od swojego pochodzenia, natomiast rodzinne miasto wykorzystał jako tło do rozgrywanych wydarzeń. Z tym, że w jego opowiadaniach jest ono jeszcze bardziej nieodgadnione. Młodego chłopca zimowa ciemność trochę przeraża, ale mimo wszystko fascynuje.

Biografia autora

Trudno jednoznacznie wskazać, dlaczego Bruno Schulz nie zdecydował się na napisanie tradycyjnej autobiografii. Być może jak wielu przed nim i po nim, pisarz chciał stworzyć dzieło unikatowe. Dzięki temu Sklepy cynamonowe każdemu czytelnikowi mogą kojarzyć się nieco inaczej. Bogata warstwa symboliki sprawia, że odbiorcy łatwiej przychodzi odwołanie się do własnych doświadczeń. To z kolei pomaga mu więcej wynieść z lektury książki. Poza tym w Sklepach cynamonowych rzeczywistość opisywana jest jakby w krzywym zwierciadle, da się odnieść wrażenie, że to wszystko śni się narratorowi. I taki był zapewne zamysł samego autora. Chodziło o podkreślenie nieracjonalnego sposobu działania podświadomości, jaki staje się czasami udziałem każdego człowieka. To, co powinno być dla niego najważniejsze, rozmywa się wśród rzeczy znacznie mniej istotnych, aczkolwiek wyrastających do rangi priorytetów. Sklepy cynamonowe pozwalają cofnąć się do czasów dzieciństwa, przywołać własne wspomnienia. Lektura książki Bruno Schulza dobitnie pokazuje jednak, że te obrazy bywają nierealistyczne, zamglone, jakby mityczne. A zarazem zawsze coś oznaczają, nawet jeżeli wydają się znaczyć naprawdę niewiele.